Plecak Boyz

W zatoce to marzenie się spełniło
Od mojego kumpla Juana niosącego pieniądze
Wyjąłem plecak i podjąłem kilka ryzyk
A teraz lód tu wisi
Poszliśmy w górę, nie szukam sławy
BackPack Boyz, marihuana
Czasami na plaży robi się dziko
Ona lubi te z szampanem
Na otwarciu Javiera z daiquiri
Idziemy z kumplami do klubu

Zamykam umowę z lodami
Zawsze muszę dbać o swoją tożsamość
Przynoszę kule i z jednej strony quesadillę
Musimy uprawiać zioła



Proszę bardzo, kolego P
Pure BackPack Boyz, stary
Do zatoki

Zamieniamy nasze kwiaty w magię
A warzywa są dobrze wydane
W płocie znalazłem swój dom
Meksykańskie pochodzenie
Od stóp do głów na moim ciele ślady
A towarzyszy mi blondynka
Niewielu jest tych, którzy znają moją twarz
Buddy P dla ludzi
W Las Vegas w szafie Balenciagi
Albo w klubach z artystami



Zamykam umowę z lodami
Zawsze muszę dbać o swoją tożsamość
Przynoszę kule i z jednej strony quesadillę
Musimy uprawiać zioła