Och, kochanie, kochanie, chcę wyznać, że nie ma urazy
Zawsze będę cię kochać bez warunków
Po całym roku ci wybaczyłem
Och, jaka szkoda, że musisz często o mnie myśleć
Boli cię wspomnienie, kim jestem, kim byłem
Wiem, że nadal mnie kochasz
Bezpieczny z biegiem czasu
Zrozumiesz, że nie ma już odwrotu
Nie mogłeś o mnie zapomnieć, ale już pozwoliłem ci odejść
Zrozumiesz, że nie ma już odwrotu
Ale teraz jest już za późno
Nawet jeśli bardzo chcesz wrócić
Och, kochanie, kochanie, lepiej pozwolę ci odejść
Lepiej, tak powinieneś to pokonać
Lepiej dla ciebie
Pewnie nawet nie płakałeś
Wiem to z czasem
Zrozumiesz, że nie ma już odwrotu
Nie mogłeś o mnie zapomnieć, ale już pozwoliłem ci odejść
Zrozumiesz, że nie ma już odwrotu
Ale teraz jest już za późno
Nawet jeśli bardzo chcesz wrócić