MIŁOŚĆ SAMODZIELNA

Gdyby istniała możliwość podróży w przeszłość
I opowiedz mi wszystko, co się wydarzyło
Powiedziałabym mojemu dawnemu sobie, żeby się nie zakochiwała
Nie mówić nikomu miłych rzeczy i nie wysyłać kwiatów
Bo na tę chorobę miłosną nie ma lekarzy

Gdyby można było wymazać pamięć
Lub po prostu część historii
Wymazałbym dzień, w którym cię zobaczyłem, żeby cię nie spotkać
Uwierzyłam ci, kiedy przysięgałaś, że to na zawsze
A teraz jesteś nieobecny
I to jest takie brzydkie

Błagam o Twoją miłość
Wierząc, że jestem jedyny
Nikogo nie całowałem
Dajesz buziaki w miejscach publicznych

Widok ciebie z nim zabolał mnie
A mimo to, nie nienawidzę cię
To nie tak, że brakuje mi twojej miłości
Chodzi o to, że brakuje mi miłości własnej

Błagam o Twoją miłość
Wierząc, że jestem jedyny
Nikogo nie całowałem
Dajesz buziaki w miejscach publicznych

Widok ciebie z nim zabolał mnie
A mimo to, nie nienawidzę cię
To nie tak, że brakuje mi twojej miłości
Chodzi o to, że brakuje mi miłości własnej

To jest Grupo Frontera!

Błagam o Twoją miłość
Wierząc, że jestem jedyny
Nikogo nie całowałem
Dajesz buziaki w miejscach publicznych

Widok ciebie z nim zabolał mnie
A mimo to, nie nienawidzę cię
To nie tak, że brakuje mi twojej miłości
Chodzi o to, że brakuje mi miłości własnej

Błagam o Twoją miłość
Wierząc, że jestem jedyny
Nikogo nie całowałem
Dajesz buziaki w miejscach publicznych

Widok ciebie z nim zabolał mnie
A mimo to, nie nienawidzę cię
To nie tak, że brakuje mi twojej miłości
Chodzi o to, że brakuje mi miłości własnej