Świt

Świt w KGL, ha

Jeśli film jest zły, nikt nie spodziewa się sceny po napisach
Nie przebiegłem całego meczu, pobiegnę w doliczonym czasie gry
Czekał, aż cię oskarży, żeby nigdy więcej nie popełnić błędu
Czekałem, aż pobawią się w morzu i nauczą pływać
Góra nawet się nie zaczęła, a już prawie się kończy
Ale to, że jeszcze nie poleciał, nie oznacza, że ​​nie wystartuje.
To, że nastał świt, nie oznacza, że ​​wojna się skończy
To, że się nie ukryłem, nie znaczy, że mnie znajdziesz
Po prostu czując powiew wiatru, czuję, że żyję
Samo patrzenie na wschodzące słońce sprawia, że ​​czuję, że żyję
Ale on kocha noc jak nietoperz, to tylko cienka granica
To niebezpieczne, nie jestem Batmanem, ale też mam broń przy pasku
Uśmiech rodziny mnie rozświetla
Ale nie przeczę, światła wciąż mnie uwodzą
I blask broni, dzikie klejnoty, notatki, dzieci, chwały
Boże, pozwól mi żyć wiecznie

Zostawiłem już swój narożnik
Zapytałem już wszystkich świętych
Świt w wiejskim domu
Słucham Djavana
Biegam za tobą jak Cygan

Zostawiłem już swój narożnik
Zapytałem już wszystkich świętych
Świt w wiejskim domu
Słucham Djavana
Biegam za tobą jak Cygan

Udawaj przez chwilę, że wszystko jest świetnie
Anulujący nie chcą, żebym był następny
Udawaj przez chwilę, że mój umysł nie jest tykającą bombą zegarową
Pamiętajcie, że robię to z miłości, nawet w sile nienawiści
Tak, szalone życie mnie nie kontroluje
Żebym nie narażał się na ryzyko na następnym zakręcie
Pozbyłem się wojny, mimo że było to największe uzależnienie
Ale jeśli to ona stoi u drzwi, nadal jestem gotowy, tak jak byłem na początku
To nie jest próbowanie, nie poddawanie się, po prostu pozwalanie temu płynąć
Podobnie jak krew w moich żyłach i morze uderzające w piasek
Niemożliwy do kontrolowania, tak jak ta dziewczyna
Taka jest natura rzeczy

I w końcu moje marzenie jest takie samo
Rodzinny, niekwintalowy stek
Zobacz moją drużynę w finale
Dziękuj życiu z dala od pogrzebów
I do tego wiara

Zostawiłem już swój narożnik
Zapytałem już wszystkich świętych
Świt w wiejskim domu
Słucham Djavana
Biegam za tobą jak Cygan

Zostawiłem już swój narożnik
Zapytałem już wszystkich świętych
Świt w wiejskim domu
Słucham Djavana
Biegam za tobą jak Cygan

Zostawiłem już swój narożnik
Zapytałem już wszystkich świętych
Świt w wiejskim domu
Słucham Djavana
Biegam za tobą jak Cygan