Piosenka Johnnyswima „Alchemy” zagłębia się w głęboką i niemal mistyczną więź między dwojgiem ludzi, których przeznaczeniem jest być razem. Teksty malują obraz miłości wykraczającej poza czas i przestrzeń, sugerując, że nawet gdyby zmienić układ gwiazd lub napisać historię na nowo, ich więź pozostanie nieprzerwana. Pomysł ten ujęto w zdaniu: „Gdyby wszystkie gwiazdy zostały wstrząśnięte i wyrzucone z powrotem na niebo, nadal sądzę, że by dla nas zaświeciły”, podkreślając nieuchronność i trwałość ich połączenia.
Piosenka odrzuca pojęcie baśniowego romansu, zamiast tego podkreśla bardziej zakorzenione i chemiczne powiązanie. Powtarzające się stwierdzenie: „Po prostu przynależymy, to kwestia chemii” sugeruje, że ich związek jest zakorzeniony w czymś fundamentalnym i naturalnym, podobnym do praw chemii. Ta metafora „alchemii” – średniowiecznego prekursora chemii zajmującej się przekształcaniem materii – sugeruje, że ich miłość jest siłą przemieniającą, zmieniającą zwyczajność w coś niezwykłego.
Teksty eksplorują także ideę miłości jako stałej przez wiele wcieleń, a wersy takie jak „Nie tylko w tym życiu, ale w tysiącach, tysiącach”. To pojęcie wiecznego nawrotu dodaje warstwę głębi ich związkowi, sugerując, że ich dusze są splecione w różnych egzystencjach. Refren piosenki: „Oczywiście, że bym cię znalazł, oczywiście, że znalazłbyś mnie też” wzmacnia pewność i nieuchronność ich związku, czyniąc „Alchemy” poetycką i serdeczną odą do miłości, która przeciwstawia się granicom czasu i przestrzeni .