Przyjeżdżają 3 ciężarówki
I wszyscy się spieszą
Nie bój się
Wszyscy są blisko siebie
Bo idą na imprezę
Będą się zastanawiać
Co się świętuje
Nic nie jest świętowane
Ale przyprowadzają dziewczyny
Wszystkie są słodkie
Nadszedł czas świętowania
Nie potrafię powiedzieć, w którym mieście
I w okolicy
Jest strzeżony przez ochronę
A jest tylko jeden sposób
Aby wejść
I kilka punktów kontrolnych do zaliczenia
Wygląda na to, że rząd
Ale to ich ludzie muszą się tym zająć
Kierują się do miasta
Atmosfera jest właściwa
Widzą przejeżdżające samochody sportowe
I kilka pierścionków
Nikt im nie przeszkadza
Róg afgański
Nazwiska niosą ze sobą wagę
Noszę Superonę
Ze złotymi uchwytami
Mój tata dał mi pozwolenie
Nadszedł czas świętowania
Nie potrafię powiedzieć, w którym mieście
I w okolicy
Jest strzeżony przez ochronę
A jest tylko jeden sposób
Aby wejść
I kilka punktów kontrolnych do zaliczenia
Wygląda na to, że rząd
Ale to ich ludzie muszą się mną opiekować